• Przyjaciel mojej żony to mój wróg

    Przyjaciele naszych żon są naszymi wrogami. Można ze świecą szukać (a i tak się nie znajdzie) mężczyzny, który lubi i akceptuje to, że jego żona “ma przyjaciela” – spotyka się z nim, zwierza i prawie żyć bez niego nie może. Dobrze wiemy, że prędzej, czy później on zakocha się w niej, albo – co gorsza – ona w nim. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Przepraszam, czyli męskie myśli dookoła konwencji o przemocy

    Drogie Panie! Przepraszam. Po stokroć i tysiąckroć przepraszam. Za wszystkich mężczyzn, którzy kiedyś Was uderzyli, znęcali się nad Wami lub poniżali. Tak samo mocno przepraszam Was za tych facetów, którzy codziennie w mediach pastwią się nad konwencją o zapobieganiu przemocy w rodzinie. Chcę wierzyć, że to głośny margines. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ostatni plasterek szynki, czyli przestańcie nam wmawiać, że musicie być idealne

    Jak to – cholera – napisać, żeby nikogo nie urazić… Może tak: “Drogie Panie, mamy, żony i partnerki – jeśli tylko macie ochotę, to zjedzcie ostatni plasterek szynki (smacznego), nie grajcie z dziećmi w Chińczyka (Wasza strata), bądźcie zmęczone i się nieraz upijcie (na zdrowie)”. Jeśli nie macie ochoty, to tego nie róbcie. Albo właśnie róbcie (obojętne w zasadzie). Ale – proszę – przestańcie sobie i innym wmawiać, że Wam nie wolno, albo nie wypada i że na pewno cały świat będzie na Was krzywo patrzył. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Trzy niezawodne sposoby, żeby pogodzić się z mężem

    Co prawda “każdy rozwód zaczyna się od małżeństwa”, ale nie każda kłótnia musi przecież oznaczać . Nieraz jest tak, że mąż/żona podskórnie czują, że przesadzili, albo, że tak naprawdę to jej/jego wina. Przeprosić nie pozwala duma, a odezwać się jakoś głupio. W MamaDu... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jestem ojcem, wolę syna

    Gdy mężczyzna mówi, że chce mieć dziecko, to mówi, że chce mieć syna. A gdy mówi, że mu obojętne, to – mówiąc delikatnie – żartuje. I wcale nie chodzi tylko o nazwisko i “ciągłość rodu”. Bardziej o własną wygodę, kilka przygód i – jak zwykle – o piłkę nożną. To nie znaczy, że córki są gorsze, albo – absurd – przez ojców mniej kochane. Ale ich wychowywanie w XXI wieku może przypominać mężczyznom loterię – człowiek się stara trafić, a i tak nie wiadomo, co wypadnie. No a poza tym, kiedyś córka będzie nastolatką – nie sądzę, żeby istniał na świecie mężczyzna, który rozumie nastoletnie dziewczyny. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gińcie marne karykatury nauczycieli, czyli głos rodzica bez zaklejonej buzi

    To nie jest list, który przyszedł do redakcji. To jest list, który napisałem sam. I nie będę go wysyłał, bo boję się, że musiałbym wydać fortunę na znaczki – tyle by ich było. Opublikuję tutaj, na MamaDu, mając nadzieję, że przeczyta go i ta nauczycielka, co zaklejała buzię taśmą (niestety nie sobie, tylko dzieciom) i wszystkie inne i inni podobni do niej, którzy ciągle ukrywają się po szkołach w całej Polsce. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Teściowa idealna: wspaniała, szczera, otwarta, pomocna. Tylko na wyspie, której nie ma

    Droga Teściowo, W dniu Twojego święta chciałem Ci najmocniej podziękować i zadedykować wierszyk. Za co? Już wyjaśniam. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pieniądze szczęścia nie dają? Bzdura!

    Jak internet długi i szeroki zewsząd płyną dobre rady dla rodziców. Ale tak naprawdę wynika z nich jedno – chcesz być dobrym rodzicem, musisz mieć pieniądze. Bez nich bycie wspaniałym tatą/wspaniałą mamą nie działa. Nie ma w człowieku takiej siły, aby “budować relacje z dzieckiem” w tyle głowy myśląc tylko o pustce w portfelu. Wraz z pieniędzmi kończy się w rodzicu uśmiech, cierpliwość i wyrozumiałość. CZYTAJ WIĘCEJ